Sierpniowy widok wciąż zielonych, kwaśnych i pozbawionych wyrazu pomidorów może budzić niepokój. Umiejętne działanie pozwala jednak skłonić rośliny do szybkiego dojrzewania oraz intensywniejszego wytwarzania cukrów. Ogrodnik z wieloletnim doświadczeniem w uprawie warzyw zaprezentował mi niekomplikowaną metodę, która opiera się na pozbyciu się trzech ściśle określonych elementów krzaka. Oto one.
Krok 1: Odetnij wierzchołek, aby cała słodycz poszła w owoce
W połowie sierpnia pomidor nie potrzebuje już nowych kwiatów, bo i tak nie zdążą zamienić się w dojrzałe owoce przed jesiennymi chłodami. Odetnij czubek pędu głównego nad ostatnim, dobrze wykształconym gronem owoców. Pozostaw nad tym gronem tylko dwa zdrowe liście, które będą pompować soki do owoców, a resztę energii roślina przekieruje bezpośrednio na dojrzewanie istniejących pomidorów. Ten zabieg, zwany ogławianiem, natychmiast zatrzymuje wzrost krzaka i skupia całą jego siłę na poprawie smaku owoców.
Krok 2: Pozbądź się liści pod najniższym gronem
Liście rosnące bezpośrednio pod dojrzewającymi owocami nie tylko zabierają im bezcenne światło, ale też zużywają cenne składniki odżywcze. Usuń wszystkie liście znajdujące się poniżej pierwszego, najniższego grona, które już zaczyna łapać kolor. Dzięki temu owoce dostaną maksymalną dawkę słońca, co natychmiast przełoży się na produkcję naturalnych cukrów.
Krok 3: Wyłamuj dzikie pędy, które okradają pomidory z wody
Tak zwane wilki, czyli młode pędy wyrastające w kątach liści, to najwięksi złodzieje energii i wody w sierpniu. Regularnie wyłamuj je palcami, gdy tylko osiągną długość kilku centymetrów, nie pozwalając im na rozrost. Pamiętaj, aby ich nie wycinać nożyczkami ani nożem, lecz delikatnie wyłamywać w bok. Ruch ten powinien być zdecydowany, co pozwala na czyste oddzielenie pędu bez uszkodzenia głównej łodygi.
Zastosuj tę zasadę, aby zminimalizować ryzyko chorób
Sąsiad zdradził mi najważniejszą zasadę, o której zapomina większość początkujących ogrodników. Wszystkie cięcia i wyłamywania wykonuj wyłącznie w suchy, słoneczny poranek, najlepiej do godziny jedenastej. Słońce i wysoka temperatura w ciągu dnia błyskawicznie zasuszą powstałe rany po obciętych częściach rośliny. W ten sposób zablokujesz drogę zarazie ziemniaczanej i innym groźnym chorobom grzybowym bez używania drogiej chemii.
Unikaj tych 3 najczęstszych błędów podczas sierpniowego cięcia
Unikaj tych potknięć, aby nie osłabić krzaków tuż przed zbiorem. Obcinanie zbyt wielu liści na raz może wywołać szok u rośliny i całkowicie zahamować jej wzrost. Usuwanie liści w wilgotne, deszczowe dni, może natychmiast otwożyć drogę dla infekcji grzybowych. Natomiast pozostawianie zbyt długich ogonków liściowych po obcięciu sprawia, że zaczynają szybko gnić bezpośrednio przy łodydze.
A ty jakie metody stosujesz, aby twoje pomidory były słodkie i dojrzałe przed nadejściem jesieni?
