Spis treści
Wrzuciłeś do suszarki całe wiadro zebranych grzybów, a po kilku tygodniach okazało się, że są gorzkie, twarde jak kamień i całkowicie bez smaku? Straciłeś godziny pracy i leśne skarby tylko dlatego, że nikt nie ostrzegł Cię przed suszeniem niewłaściwych gatunków. Dziś dowiesz się, które grzyby omijać w procesie suszenia szerokim łukiem i jak uratować ich aromat innymi metodami.
Te gatunki omijaj przy suszeniu. Zepsują każde danie
Niektóre z najpopularniejszych polskich grzybów po prostu nie znoszą suszenia. Zamiast leśnego aromatu otrzymasz gorzki posmak lub strukturę nie do pogryzienia. Tych grzybów nigdy nie kładź na sitka suszarki:
- Kurki – po wysuszeniu stają się potwornie gorzkie i twarde jak wióry.
- Rydze – tracą cały swój maślany charakter i delikatność, stając się łykowate.
- Maślaki – mają w sobie zbyt dużo wody i śluzu, przez co czernieją, kurczą się do mikroskopijnych rozmiarów i tracą smak.
- Podgrzybki zajączki – ich gąbczasty kapelusz po wysuszeniu zamienia się w bezsmakowy pył.
Zamiast suszarki wybierz zamrażalnik lub słoik
Skoro nie suszenie, to co masz zrobić z zebranymi kurkami czy rydzami? Kluczem do sukcesu jest dopasowanie metody konserwacji do konkretnego gatunku, co pozwoli Ci zachować ich naturalną teksturę i pełnię smaku. Wykorzystaj te sprawdzone metody:
- Kurki zamroź, ale najpierw zblanszuj je na maśle lub we wrzątku przez 3 minuty, aby pozbyć się naturalnej goryczki.
- Rydze najlepiej usmaż na maśle i zamroź w szczelnym pojemniku lub po prostu zamarynuj w delikatnej octowej zalewie.
- Maślaki obierz ze skórki i zamarynuj, dzięki czemu zachowają swój jędrny, apetyczny kształt.
Które grzyby suszyć? Postaw na te, które dadzą mocny aromat
Jeśli marzy Ci się intensywny zapach wigilijnej kapusty lub barszczu, musisz selekcjonować grzyby z chirurgiczną precyzją. Tylko kilka gatunków potrafi skondensować swój aromat podczas odparowywania wody. Wybieraj wyłącznie te sprawdzone klasyki. Borowiki szlachetne to absolutny numer jeden, który po wysuszeniu pachnie jeszcze intensywniej niż na świeżo. Podgrzybki brunatne dają głęboki, ciemny kolor naparu i doskonały, mocny aromat. Natomiast koźlarze świetnie nadają się do suszenia, zwłaszcza ich młode i twarde kapelusze.
Ustaw tę temperaturę, aby nie zepsuć aromatu
Wielu grzybiarzy popełnia błąd, ustawiając suszarkę na maksymalną temperaturę, chcąc przyspieszyć cały proces. To najprostsza droga do ugotowania grzybów w ich własnym sosie, przez co tracą one swoje najcenniejsze olejki eteryczne. Zastosuj profesjonalny schemat suszenia. Rozpocznij suszenie od niskiej temperatury 45 stopni Celsjusza przez pierwsze 2-3 godziny, aby grzyby spokojnie oddały pierwszą wilgoć. Następnie zwiększ temperaturę do maksymalnie 55 stopni Celsjusza na resztę czasu i susz do momentu, gdy plasterki będą lekko elastyczne, ale przy mocniejszym naciśnięciu będą z trzaskiem pękać.
Przechowuj gotowy susz w szczelnie zamkniętych, szklanych słoikach z dodatkiem jednego liścia laurowego, który skutecznie odstraszy mole spożywcze.
