Spis treści
Zioła niedługo znikną z targów, a zimą będziesz płacić krocie za ich mizerne, pozbawione smaku zamienniki z marketu. Możesz tego uniknąć i zaoszczędzić mnóstwo czasu na przygotowaniu zimowych obiadów dzięki prostemu trikowi z foremką na lód. Zamiast suszyć zieleninę lub mrozić ją w woreczkach, stwórz gotowe, porcjowane bazy smakowe, które natychmiast odmienią każde danie.
Wybierz swój ulubiony zestaw ziół na koniec lata
Kup na lokalnym targu swoje ulubione zioła, np. duże pęczki świeżej bazylii, natki pietruszki lub lubczyku, które pod koniec sierpnia są najtańsze i najbardziej aromatyczne. Dokładnie je umyj, bardzo dokładnie osusz na ręczniku papierowym i drobno posiekaj ostrym nożem. Unikaj blendowania na idealnie gładką papkę, ponieważ chcesz zachować wyczuwalną strukturę liści. Taki miks trzech ziół stworzy uniwersalną kompozycję smakową pasującą do większości dań jednogarnkowych, sosów i zup.
Połącz zioła z dobrym tłuszczem
Zamiast mrozić zioła na sucho, przełóż je do głębokiej miski i zalej dobrej jakości oliwą z oliwek lub lekko roztopionym, ale chłodnym masłem. Tłuszcz działa tutaj jak naturalny konserwant, który szczelnie otacza delikatne liście i odcina dopływ tlenu. Dzięki temu zioła nie ściemnieją, nie stracą swojego intensywnego aromatu i zachowają świeży, zielony kolor. Mój sprawdzony trik to dodanie do tej mieszanki szczypty soli morskiej i kilku kropel świeżego soku z cytryny, co zadziała jak naturalny utrwalacz koloru.
Zamroź gotowe porcje w silikonowych foremkach
Przełóż przygotowaną ziołowo-tłuszczową masę bezpośrednio do silikonowych foremek na kostki lodu, lekko dociskając ją łyżeczką. Wstaw foremkę do zamrażalnika na co najmniej cztery godziny, aby kostki stały się całkowicie twarde. Po tym czasie wyjmij je z silikonu i natychmiast przesyp do szczelnego woreczka strunowego. Dzięki temu zyskasz miejsce w szufladzie zamrażarki, a pojedyncze kostki nie będą się ze sobą sklejać.
W galerii poniżej znajdziesz: Zioła do domowej uprawy w pojemnikach
Wrzucaj kostki smaku bezpośrednio na rozgrzaną patelnię
Zimą nie musisz niczego wcześniej rozmrażać, kroić ani brudzić deski, ponieważ całą pracę masz już wykonaną. Wystarczy wyjąć jedną lub dwie kostki z woreczka i wrzucić je bezpośrednio na patelnię z ciepłym makaronem, do gotującej się zupy lub pod sam koniec pieczenia mięsa. Tłuszcz błyskawicznie się rozpuści, uwalniając do całego domu zapach świeżego, letniego ogrodu. To mój sprawdzony sposób na dodanie odrobiny lata do jesiennych lub zimowych posiłków.
Unikaj tych 3 błędów podczas przygotowania
Choć przepis na kostki smaku wydaje się banalnie prosty, wciąż łatwo o błędy, a najczęstsze to:
- Mrożenie niedokładnie osuszonych ziół, co powoduje powstawanie kryształków lodu i niszczy ich strukturę.
- Używanie twardych, plastikowych foremek, z których bardzo trudno jest wyjąć zamrożone zioła bez jego połamania.
- Zostawienie gotowych kostek w otwartej foremce na dłużej niż dobę, przez co mogą przejąć zapachy innych mrożonek.
Przygotowanie tych aromatycznych kostek zajmie ci maksymalnie 15 minut, a zimą podziękujesz sobie za ten pomysł przy każdym szybkim obiedzie. Ten trik ratuje każdy mój obiad.
