Spis treści
Dlaczego trzeba uważać przy kupowaniu lodów?
Polskie prawo nie definiuje pojęcia „lody rzemieślnicze”. W efekcie każdy sprzedawca może użyć tego określenia, nawet jeśli jego produkt powstaje z gotowych proszków i wody. Tradycyjne lody powinny bazować na prostych składnikach: świeżym mleku, śmietance, żółtkach jaj, cukrze oraz naturalnych dodatkach, takich jak owoce czy prawdziwe orzechy. Zamiast tego masowa produkcja opiera się na tzw. premiksach. Zawierają one utwardzane tłuszcze roślinne, mleko w proszku, emulgatory i stabilizatory, które drastycznie obniżają jakość deseru.
Największym sprzymierzeńcem w demaskowaniu lodowego oszustwa są nasze własne oczy. Producenci podrabianych lodów rzemieślniczych stosują triki, które łatwo zdradzają ich prawdziwy skład:
- nienaturalne, jaskrawe barwy – prawdziwy banan po zblendowaniu szybko ciemnieje i utlenia się, dając lodom kolor szarobiały lub bladobeżowy, więc jaskrawożółta gałka to znak, że użyto sztucznych barwników;
- neonowa zieleń pistacji – naturalna pasta z orzechów pistacjowych ma barwę zgaszoną, oliwkową, khaki lub lekko brązowawą, natomiast krzykliwy, trawiasty zielony to zasługa chemicznych dodatków;
- „lodowe góry” w kuwetach – puszyste, wysokie fale lodów, które dumnie wystają ponad krawędź metalowej rynienki i nie topią się mimo upału, to efekt silnego napowietrzenia (nawet do 100%) oraz obecności stabilizatorów i tłuszczów roślinnych;
- agresywny zapach – prawdziwe, zimne lody niemal nie pachną, ponieważ niskie temperatury blokują uwalnianie aromatów, więc intensywna woń wanilii czy truskawki unosząca się nad kuwetą to dowód na obecność syntetycznych substancji zapachowych.
Jakie jest lepsze (lub bezpieczniejsze) rozwiązanie?
Kupując lody na wakacjach, warto wykazać się czujnością i pamiętać o prostych zasadach fizyki oraz biologii. Prawdziwe rzemiosło nie musi krzyczeć kolorami ani zadziwiać monumentalną formą. Wręcz przeciwnie – dobre, naturalne lody są gęste, zwarte, topią się stosunkowo szybko i mają stonowane, wręcz matowe barwy.
Eksperci wskazują, że najlepszym dowodem na rzemieślnicze pochodzenie deserów jest sposób ich przechowywania. Idealnie, jeśli lodziarnia serwuje lody z tradycyjnych, zamykanych metalowych cylindrów, zwanych we włoskim stylu pozzetti. Chronią one masę przed dostępem światła i powietrza, co eliminuje potrzebę stosowania konserwantów. Jeśli jednak lody są eksponowane w otwartych kuwetach, ich powierzchnia powinna być płaska, równo wyrównana z brzegiem naczynia i lekko błyszcząca. Wybierając mądrze, nie tylko chronisz swój portfel przed przepłacaniem za tani proszek, ale przede wszystkim dbasz o zdrowie swoje i swoich bliskich, unikając zbędnej chemii i niezdrowych tłuszczów utwardzanych.